Calculation to pasjans dla myślących. Fundamenty nie rosną po jednej randze naraz. Każdy wspina się własnym krokiem. Kolory nigdy nie mają znaczenia. Niemal każde rozdanie da się wygrać, więc porażka jest twoją winą, a nie winą talii.
Cel: przenieś wszystkie 52 karty na cztery fundamenty.
Każdy fundament wspina się o stały krok. Licz waleta jako 11, damę jako 12, a króla jako 13. Po królu liczenie zawija się z powrotem do asa.
Każda drabina kończy się królem. Każda drabina zużywa wszystkie 13 rang dokładnie raz.
Cztery stosy zrzutów to twój jedyny schowek. Nie zapełniaj ich przypadkowo. Nadaj każdemu stosowi cel i się go trzymaj. Popularny plan trzyma królów na jednym stosie, bo król jest ostatni na każdej drabinie i niczego pod sobą nie blokuje.
Stos zrzutów działa jak stos talerzy. Karta włożona ostatnia wychodzi pierwsza. Kartę potrzebną później kładź więc na spodzie, a tę potrzebną wcześniej na wierzchu. Zakop piątkę pod siódemką tylko wtedy, gdy siódemka będzie potrzebna wcześniej.
Nie zaplanujesz tego, czego nie widzisz. Czytaj cztery powyższe wiersze, aż je opanujesz. Drabina +1 jest łatwa. Drabiny +3 i +4 wymagają wprawy. Ich znajomość zamienia zgadywanie w decyzję.
Król jest ostatnią kartą każdej drabiny. Potrafi długo leżeć bez użytku. Znajdź królom miejsce, zanim się nazbierają. Nigdy nie kładź króla na karcie, której jeszcze potrzebujesz.
Fundament, który wyrywa się do przodu, nikomu nie pomaga. Wyrównane stosy przyjmują więcej odwracanych kart. Dzięki temu stosy zrzutów pozostają płytkie.
Zanim odstawisz kartę, spójrz na wszystkie cztery fundamenty. Karta, którą możesz zagrać teraz, to karta, której nie będziesz musiał później wykopywać.
Większość pasjansów zależy od tasowania. Calculation zależy od ciebie. Talia daje ci po jednej karcie, a ty decydujesz, dokąd trafi. Pięć miejsc dla każdej karty, 48 razy z rzędu. Dobrzy gracze wygrywają o wiele częściej niż nieuważni, i to na dokładnie tych samych rozdaniach.
To zwykłe dodawanie z zawinięciem. Dodaj krok i odejmij 13, jeśli przekroczysz króla. Stos +2 biegnie 2, 4, 6, 8, 10, potem 12 dla damy, a następnie zawija do asa.
Nie. Gdy karta wyląduje na stosie zrzutów, zostaje tam, dopóki nie zabierze jej fundament. Właśnie ta zasada sprawia, że wybór miejsca ma znaczenie.
Nie. Dowolna siódemka nada się wszędzie tam, gdzie potrzebna jest siódemka. Sprawdzana jest wyłącznie ranga.
Nie. Przez stos przechodzisz jeden raz, więc planuj każdą kartę, gdy się pojawia.
Stos +1, bo to po prostu zwykła kolejność. Stos +4 najczęściej bywa źle odczytywany.
Tak. Cofanie to dobry sposób na przetestowanie planu i nauczenie się drabin.
Rozpocznij rozdanie i wystaw swoje planowanie na próbę.